Mowa
Język umożliwia wymianę informacji z innymi ludźmi. W tym celu możemy sięgać do pamięci po olbrzymi zasób słów. Ich liczba waha się w zależności od wieku i wykształcenia. U dorosłych osiąga 120 tysięcy. Dzieci uczą się mówić w sposób naturalny. Do przyswojenia ojczystego języka nie trzeba im nauczyciela. Niemowlęta początkowo ćwiczą wymawianie poszczególnych głosek, a dopiero później składają litery w słowa. Niemowlęta rozróżniają znacznie więcej dźwięków niż dorośli. Wymawiają nawet takie, które w ich ojczystej mowie zupełnie nie występują. Potrafią na przykład wymówić angielskie „Th” albo hiszpańskie „rrr”. Odrzucają je jednak dość szybko, gdyż nie spotykają się z nimi, na co dzień. Po wielu latach, jako uczniowie, muszą ćwiczyć te dźwięki od nowa, przy nauce języków obcych. Dzieci również samodzielnie poznają zasady i strukturę gramatyki. Zdolność ta jest przypuszczalnie u ludzi cechą wrodzoną. Dzieci mogą nauczyć się swego języka tylko wtedy, gdy dobrze słyszą a w ich otoczeniu się rozmawia.
Mózg a mówienie
Za składowe procesu mówienia i rozumienia odpowiedzialne są obszary mózgu. Proces mówienia to coś innego niż rozpoznawanie słów i ich znaczenia. Uczestniczą w nim różne obszary kory mózgowej. Już 150 lat temu naukowcy zastanawiali się, jakie to są obszary. Na właściwy trop naprowadziły ich badania przeprowadzone na pacjentach, którzy doznali urazu mózgu. Można ich podzielić na dwie grupy. W pierwszej chorzy, co prawda dobrze rozumieją, co się do nich mówi, lecz samo mówienie sprawia im trudność. Odpowiadają z dużym wysiłkiem i nie umieją zastosować najprostszych zasad gramatycznych. Pacjenci drugiej grupy mówią wiele i płynnie, ale ich mowa brzmi bardzo chaotycznie. Ośrodki odpowiadają za tworzenie mowy: ruchowy i czuciowy. Ważne są one także u ludzi niesłyszących. Zaburzenia są związane z zaburzeniem jednego lub obu tych układów. Poszczególne nieprawidłowości pojawiają się w zależności od natężenia i nasilenia uszkodzeń.
Mowa zwierząt
Zwierzęta doskonale porozumiewają się w obrębie własnego gatunku. Większość zwierząt jednak nie porozumiewa się za pomocą mowy, głosek czy gramatyki. Człowiek ze swą zdolnością mowy jest tu osamotniony. Pod względem języka najwyższy poziom reprezentują nasi najbliżsi krewni, małpy człekokształtne. Są to orangutany, goryle i szympansy. Małpy te jednak potrafią nauczyć się języka migowego, którym porozumiewają się ludzie niesłyszący. Mimo zdumiewających osiągnięć naukowcy nadal spierają się, czy małpy człekokształtne rzeczywiście rozumieją mowę i gramatykę ludzką. Jedni twierdzą, że tak, inni wskazują na odmienny stopień rozwoju małpy i człowieka. Język małp składa się przede wszystkim z gestów i symboli. Małpy mimo, że umieją w krótkim okresie czasu nauczyć się naśladować w pewnym stopniu człowieka, nie są w stanie do końca zrozumieć jego mowy, mogą ewentualnie kojarzyć kilka prostych wyrażeń, oznaczających: pić, spać, jeść, zabawa.